logotype

Aktualny numer

  • Reporter nr 7

Komiks


Reporter


Czy w 6 lat od zniknięcia Iwony Wieczorek można jeszcze dotrzeć do nowych faktów i wyjaśnić tę tajemniczą sprawę? Jestem pewien, że tak właśnie wkrótce się stanie. Ta zagadka nie jest tak bardzo skomplikowana, jak może się pozornie wydawać. Materiał zebrany w czasie naszego śledztwa może pomóc w odnalezieniu ciała dziewczyny oraz ujęciu jej morderców. Może to nastąpić w ciągu najbliższych tygodni, a nawet dni.

Tak jak zapowiadałem, powołaliśmy aktem notarialnym Fundację Na Tropie, która będzie zajmować się głównie czynnym poszukiwaniem osób zaginionych.Chociaż nie tylko.

Rękawiczki pozostawione na miejscu zbrodni mogą wsypać mordercę stróża sprzed 19 lat. Ma w tym pomóc najnowocześniejsza technika kryminalistyczna i super spece z krakowskiego Archiwum X.


Dwa miesiące oczekiwań na przesłuchanie 6-letniej dziewczynki, która jest poszkodowaną a zarazem głównym świadkiem, w sprawie podejrzenia popełnienia czynu o charakterze seksualnym. Ostatecznie jednak – przed rozmową z samą zainteresowaną – wydanie decyzji o powrocie Marysi do domu, gdzie miały zachodzić sytuacje krzywdzące dziecko. Czym kierował się wymiar sprawiedliwości? Wątpliwym jest, że było to dobro dziecka.


Ta historia kryje w sobie niewyjaśnioną zbrodnię. Mężczyzna wychodzi z domu i znika. Nie ma ciała, nie ma sprawców. Nad wyjaśnieniem tej sprawy pracowali policjanci z pierwszego w Polsce Archiwum X w Krakowie. Nie rozwikłali zagadki zniknięcia Ryszarda K., bo nastąpiło przedawnienie.

Koszmar przeżyły dwie kobiety, które w kwietniu i w maju tego roku znalazły się w mieszkaniu przy ulicy Łódzkiej w Toruniu. Trafiły tam z własnej woli, bo z przyszłym napastnikiem kontaktowały się przez Internet. Ale nie spodziewały się, że ta znajomość może  zakończyć się tak brutalnie. Gwałtem. Czy ofiar tego 37-latka było więcej?

Są zbrodnie tak brutalne, że nawet policjanci, którzy niejedno widzieli nie mogą o nich zapomnieć. Kiedy jeszcze morderca nie został złapany, trudno taką sprawę odłożyć do archiwum. Bydgoska policja po 18 latach dopadła w końcu mordercę 77 -letniej staruszki. Trzech braci z sąsiedztwa z jej życia uczyniło koszmar. Były groźby, pobicia, gwałty, podpalenia i na koniec brutalne morderstwo. 

Koleżanka wyznała mi niedawno, że ongiś to ona z utęsknieniem czekała na wielkie imprezy sportowe, takie jak mistrzostwa świata czy igrzyska olimpijskie. Niecierpliwie odliczała tygodnie, dni i godziny do ich rozpoczęcia. Natomiast dziś nie przeżywa już takich emocji. Świat sportu jest tak przeżarty przestępczością, panują w nim mafijne układy, polityka i przeróżne koterie, że ona już nie wierzy w żadnego ducha zdrowej rywalizacji. Bo przecież nikt nie lubi być oszukiwany.

W dniu dzisiejszym (6.07) fundacja Na Tropie wraz z dziennikarzami śledczymi i policją prowadziła dalsze czynności na terenie Gdańska. Na wskazanym przez nas terenie działała ekipa policyjna, wraz psem do poszukiwania zwłok. Balon- bo tak miał na imię tropiciel- dzielnie towarzyszył nam od samego rana.

Czy będzie przełom w głośnej sprawie? Czy w 6 lat od zniknięcia Iwony Wieczorek można jeszcze dotrzeć do nowych faktów i wyjaśnić tę tajemniczą sprawę?

Strona 1 z 214